<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="FeedCreator 1.7.2" -->
<rss version="2.0">
    <channel>
        <title></title>
        <description></description>
        <link>http://www.pwsz-ns.edu.pl/ip/</link>
        <lastBuildDate>Fri, 06 Mar 2015 09:11:37 +0100</lastBuildDate>
        <generator>FeedCreator 1.7.2</generator>
        <item>
            <title>Nagroda dla prof. Wojciecha Kudyby</title>
            <link>http://www.pwsz-ns.edu.pl/ip/21,363,Nagroda_dla_prof__Wojciecha_Kudyby.htm&amp;lang=1</link>
            <description>&amp;nbsp;
 
&amp;nbsp;Profesor Wojciech Kudyba został laureatem w kategorii &amp;bdquo;Sądecki Autor 2014 r.&amp;rdquo;
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
 
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
Profesor Wojciech Kudyba jest laureatem Nagrody im. Ks. Prof. Bolesława Kumora w kategorii &amp;bdquo;Sądecki autor&amp;rdquo; . Z literaturoznawcą, krytykiem literackim i poetą rozmaimy o jego tw&amp;oacute;rczości i przywiązaniu do miejsc, w tym przypadku Sądecczyzny, i wartości. 
&amp;nbsp;
Nagroda imienia Ks. Prof. Kumora, wielkiego człowieka kościoła pochodzącego z Sądecczyzny, dla poety, kt&amp;oacute;rego tw&amp;oacute;rczość ściśle związana jest z tematem Boga i wartości chrześcijańskich, to zapewne wielkie wyr&amp;oacute;żnienie?
Tak, to wielkie wyr&amp;oacute;żnienie. Odbieram to jako pr&amp;oacute;bę docenienia pewnego rodzaju więzi. Po pierwsze bardzo czuję się przywiązany do postaci księdza profesora Kumora, ponieważ kiedy studiowałem na KUL-u on miał wtedy wykłady i już był słynnym profesorem. Od czasu do czasu, choć nie studiowałem teologii, to zaglądałem na jego wykłady. M&amp;oacute;wił pięknie o rzeczach, o kt&amp;oacute;rych nie mieliśmy pojęcia.
Drugi rodzaj więzi, to więzi z wartościami. Artyści i naukowcy, kt&amp;oacute;rzy są bardzo przywiązani do wartości chrześcijańskich, na og&amp;oacute;ł nie mogą liczyć na nagrody, wiec ta sądecka nagroda jest bardzo wyjątkowa, a to że akurat na mnie spadła, wydaje mi się szczeg&amp;oacute;lnie osobliwe.

Na pięknej statuetce z Bolesławem Kumorem wyryty jest napis: &amp;bdquo;Sądecki autor&amp;rdquo;. Na ile czuje się Pan związany z Sądecczyzną, bo przecież na Pana drodze były inne miejsca jak Lublin czy Warszawa? 
Najbardziej czuję się sądeczaninem. 25 lat temu osiedliłem się w tym mieście i ono rzeczywiście stało się moim miastem, nie tylko dlatego, że tu urodziły się moje dzieci i że tu pracujemy razem z żoną, ale dlatego, że przez wiele lat angażowałem się w r&amp;oacute;żne sądeckie sprawy. Mocno wrosłem w środowisko literackie i środowisko medi&amp;oacute;w. Nie bałem się nigdy komentować bieżące wydarzenia, bo my poloniści musimy służyć dobremu słowu i to takiemu, kt&amp;oacute;re buduje więzi międzyludzkie, nie słowu destrukcyjnemu. 

Porozmawiajmy o Pana tw&amp;oacute;rczości. Generacyjnie należy Pan do pokolenia urodzonego w latach sześćdziesiątych. Pokolenia poet&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re miało swoje gwiazdy jak Świetlicki, Podsiadło czy Sendecki, potrafiło się świetnie wypromować, chociażby antologią &amp;bdquo;Macie swoich poet&amp;oacute;w&amp;rdquo;, w kt&amp;oacute;rej Pana niestety nie ma. To na razie ostatnie rozpoznawalne pokolenie, bo poezja w Polsce trochę przepadła. Jak się Pan odnajduje w tym pokoleniu? Bo są na pewno tam poeci Panu bliscy jak Koehler, Wencel czy Szlosarek...
Rzeczywiście przez te lata pr&amp;oacute;bowałem szukać własnego miejsca. Oczywiście jak wielu młodych ludzi, jak to się m&amp;oacute;wi, mogłem wpisać się w jakąś konfigurację, za jakąś cenę, utratę czegoś co było dla mnie ważne. Ja tego stracić nie chciałem, moje wybory były inne. Blisko mi do tych poet&amp;oacute;w, o kt&amp;oacute;rych pan wspomniał, ale na szczęście udało mi się odnaleźć silne środowisko, kt&amp;oacute;rego jestem częścią. To środowisko dwumiesięcznika literackiego &amp;bdquo;Topos&amp;rdquo;. Tak się składa, że czasopismo to wychodzi w Sopocie, ale w dobie medi&amp;oacute;w elektronicznych, to nie jest problem. Założyliśmy tam grupę poetycką, obecnie najsilniejszą w Polsce, skupiającą poet&amp;oacute;w przywiązanych do szeroko rozumianych wartości chrześcijańskich. 

Jak usytuować Pana poezję, co jest w niej dla Pana najważniejsze?
Na mapie literackiej należę do środowiska &amp;bdquo;Toposu&amp;rdquo;, kt&amp;oacute;re ma swoją tożsamość, nawet opisało samych siebie. W związku z tym też często jestem proszony o tłumaczenie się z tego, co piszę. Co dla mnie jest ważne, bo my w tym środowisku między sobą się często r&amp;oacute;żnimy, w poezji liczą się tak naprawdę trzy rzeczy: świat przyrody i mocno jest to w moich wierszach obecna przyroda południowej Polski, zwłaszcza g&amp;oacute;r, bez kt&amp;oacute;rych nie m&amp;oacute;głbym pisać. Wiele wierszy powstaje podczas wędr&amp;oacute;wek. Po drugie więzi międzyludzkie &amp;ndash; w moich wierszach jest wiele takich relacji, zwłaszcza ojciec &amp;ndash; syn. Zawsze to przeżywałem i w czasie kiedy m&amp;oacute;j ojciec odchodził, i w czasie kiedy m&amp;oacute;j syn dorastał &amp;ndash; nie wiedziałam, że to takie trudne być ojcem dorastającego syna. Trzeci wymiar to wymiar wartości religijnych, wydaje mi się, że trudno żyć bez odniesienia do Boga. Coś się traci, jeśli ta sfera umiera w człowieku, cały świat się wtedy robi płaski. Mi zależy, żeby świat miał głębie, miał sens i żeby miał coś, co jest po za życiem doczesnym. 

Pana zainteresowania literaturoznawcze są ściśle związane z problemami, kt&amp;oacute;re porusza Pan w poezji...
Tak. Najpierw zajmowałem się Norwidem, zanim powstał m&amp;oacute;j doktorat. Potem długo pracowałem nad tw&amp;oacute;rczością księdza Pasierba. Teraz moja książka profesorska, kt&amp;oacute;ra powstaje, też ma związek z szeroko rozumianą duchowością. Wydaje mi się, że jesteśmy wezwani &amp;ndash; my, kt&amp;oacute;rzy czujemy wartości chrześcijańskie &amp;ndash; do intensyfikacji wysiłk&amp;oacute;w, aby te wartości nie zniknęły z kultury. To jest od pewnego momentu jakiś m&amp;oacute;j świadomy wyb&amp;oacute;r. Wsp&amp;oacute;lnota ludzi, kt&amp;oacute;rzy zajmują się tego typu wartościami, nie jest taka duża i to do nas należy, żeby je ocalić, mimo niesprzyjających okoliczności, mimo kultury, kt&amp;oacute;ra pr&amp;oacute;buje odepchnąć religię po za obszar swojego zainteresowania.

Te wartości, o kt&amp;oacute;rych Pan m&amp;oacute;wi, i ideały Kościoła to najbardziej konstytutywne wartości dla kultury zachodnioeuropejskiej, a jednak w dzisiejszych czasach są w odwrocie...
Kości&amp;oacute;ł żyje wtedy, kiedy żyją ludzie wierzący. Problem Zachodu polega na tym, że coraz trudniej tam o ludzi obdarzonych darem wiary. Już nie m&amp;oacute;wię o ludziach przywiązanych do tradycji, bo z tym jest jeszcze trudniej, z taką wiarą wyniesioną z domu. Na zach&amp;oacute;d od Odry są środowiska bardzo, bardzo mniejszościowe, m&amp;oacute;wiące bardzo cichym głosem. Oczywiście nie są zamknięte, ale otwarte i mają jeszcze szansę odegrania wielkiej roli, ale bardzo tłumione przez kulturę, kt&amp;oacute;ra je spycha do niszy. 

Chciałby powr&amp;oacute;cić do tematu pisania. Jest Pan poetą i krytykiem literackim. Znam kilka takich przypadk&amp;oacute;w, np. Stanisława Beresia, kiedy poeta i badacz literatury w jednym porzuca lirykę, bo zdaje sobie sprawę, że jego poezja nie jest na tyle dobra, żeby &amp;bdquo;żyć swoim własnym życiem&amp;rdquo;. Inni jak Jacek Łukasiewicz czy Bronisław Maj starają się łączyć obie te dziedziny. Nie miał Pan czasem takiej świadomości, że trudno to pogodzić?
To są bardzo indywidualne sprawy osobowościowe, trudne do ujęcia w jakimś og&amp;oacute;lnym wzorcu. Każdy to sobie sam rozwiązuje. Dziś raczej więcej ludzi godzi rolę poety z rolą pracownika uczelni niż dawniej z prostego powodu &amp;ndash; dziś z poezji w og&amp;oacute;le nie da się utrzymać. Jest tylko kilku poet&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy żyją z pisania wierszy. To wszystko odbywa się za jakąś cenę. Jeśli można godzić bycie poetą z pracą, to zaw&amp;oacute;d wykładowcy daje ku temu możliwości. Oczywiście, ma pan racje, że w pewnym momencie ta świadomość teoretyczna może zabić poetę, ale to trzeba umieć w sobie odgrodzić, co na pewno nie jest łatwe. Mi na razie udaje się to godzić, chociaż jak wielu zaczynałem pisać już w liceum, a studia polonistyczne zahamowały we mnie tę aktywność. Stąd debiutowałem dopiero cztery lata po studiach, musiałem do tego dojrzeć.

Po badaniach nad literaturą, tworzeniu jej przychodzi jeszcze trzecia pasja, czyli popularyzacja literatury. Tu chciałbym spytać o Sądeckie Duety Literackie. Jak narodziła się taka koncepcja dyskusji o literaturze &amp;ndash; osobliwego pojedynku, przez niekt&amp;oacute;rych określanego jako starcie Don Kichota ( w tej roli Kudyba) z Sancho Pansą (Grzegorzem Rapcią)?
Początek był taki, że byłem na stypendium w Niemczech i tam oglądałem w&amp;oacute;wczas ważny dla Niemc&amp;oacute;w program Kwartet Literacki, prowadzony przez krytyka pochodzenia polskiego Marcelego Reicha-Ranickiego. Kiedy sądecki autor Paweł Szeliga poprosił, żebyśmy zrobili mu spotkanie autorskie w bibliotece, to pomyślałem &amp;ndash; sprawdzimy tę formę. Nie mamy kwartetu literackiego, ale możemy zrobić duet. Tak się zaczęło i od razu okazało się, że to jest wymarzona forma, jakbyśmy się dla niej specjalnie urodzili, z tą fizjonomią i sposobem myślenia. Pracowaliśmy wtedy razem z Grzegorzem Rapcia w I Liceum. Przyjaźń przyciąga przeciwieństwa, jesteśmy r&amp;oacute;żni, ale nasza znajomość jest bardzo utrwalona przez te wiele lat.

Panie profesorze na koniec zapytam o artystyczne plany na ten rok?
Mam jedno wielkie, niezrealizowane marzenie. Od lat zawsze chciałem napisać powieść i to się udało. Wydarzenia na kijowskim Majdanie i sytuacja na Ukrainie tak mnie męczyły, że napisałem powieść zatytułowaną &amp;bdquo;Nazywam się Majdan&amp;rdquo;. Jej bohaterem jest Ukrainiec mieszkający w Polsce, kt&amp;oacute;ry uciekł z Ukrainy. Teraz borykam się z jej wydaniem, bo okazuje się, że wydanie prozy w Polsce jest niesłychanie trudne, kiedy się nie jest celebrytą. Ale może teraz, kiedy otrzymałem tak ważną nagrodę, to może rozmowy z wydawcami będą łatwiejsze?

Rozmawiał Janusz Bobrek
Źr&amp;oacute;dło: www. sadeczanin.info
</description>
            <pubDate>Mon, 23 Feb 2015 07:05:26 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>Wystawa studentów i wykładowców kierunku Edukacja artystyczna   </title>
            <link>http://www.pwsz-ns.edu.pl/ip/21,361,Wystawa_studentow_i_wykladowcow_kierunku_Edukacja_artystyczna___.htm&amp;lang=1</link>
            <description>&amp;nbsp;W Galerii Biblioteki Miejskiej w Limanowej trwa do połowy lutego wystawa prac wykładowc&amp;oacute;w i student&amp;oacute;w Edukacji artystycznej w zakresie sztuk plastycznych. Obecna ekspozycja jest kolejną prezentacją malarstwa, rzeźby, grafiki, rysunku, fotografii multimedi&amp;oacute;w i struktur wizualnych, będącą dialogiem kadry naukowej z młodymi adeptami sztuki. Wystawę otworzyła 23 stycznia dyrektor Biblioteki Miejskiej mgr Joanna Michalik wraz z dr Iwoną Bugajską-Bigos, w obecności mgr. Andrzeja Naściszewskiego oraz student&amp;oacute;w, przedstawicieli limanowskich władz i licznie zgromadzonych gości. Dyrektor Biblioteki podkreśliła udaną wsp&amp;oacute;łpracę z naszą instytucją, zainicjowaną przez dr Iwonę Bugajską-Bigos, kt&amp;oacute;ra natomiast podkreśliła wagę wsp&amp;oacute;łpracy z tak szacowną plac&amp;oacute;wką, jaką jest Galeria Biblioteki w Limanowej, posiadającej wierne grono odbiorc&amp;oacute;w sztuki. Dodatkowo, zaznaczony został fakt, że co roku w szeregach Edukacji artystycznej pojawiają się studenci - przedstawiciele Ziemi Limanowskiej. Piękne przestrzenie Galerii, często odwiedzane przez limanowian, stwarzają znakomite warunki do promowania artystycznego kierunku naszej uczelni. Mamy nadzieję, że w następnych latach powstaną nowe edycje artystycznych konfrontacji, kt&amp;oacute;re mogą przekształcić się w trwałe, cykliczne wydarzenia artystyczne.
W wystawie uczestniczą: prof. Krzysztof Tomalski, prof. Andrzej Szarek, dr hab. Karol Gąsienica-Szostak, dr hab. Marek Szymański, dr Iwona Bugajska-Bigos, mgr Andrzej Naściszewski, mgr Agata Rolka, mgr Magdalena Raczek.
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;

    
        
            
            
            &amp;nbsp;
            
            
            
            &amp;nbsp;
            
            
            
            &amp;nbsp;
            
        
        
            
            
            &amp;nbsp;
            
            
            
            &amp;nbsp;
            
            
            
            &amp;nbsp;
            
        
    

&amp;nbsp;</description>
            <pubDate>Thu, 29 Jan 2015 09:57:08 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>Ogłoszenia</title>
            <link>http://www.pwsz-ns.edu.pl/ip/84,360,Ogloszenia.htm&amp;lang=1</link>
            <description>

UWAGA!
W dniu 5.03.2015 r. zajęcia z dr hab. J. Najbartem i mgr A. Naściszewskim zostają odwołane.
&amp;nbsp;
UWAGA!
W dniu11.03.2015 r. zajęcia od godz. 14.00 z mgr M. Sułkowską zostają odwołane.
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
UWAGA!
W dniu 4.03.2015 r. zajęcia z mgr B. Życzyńską zostają odwołane.
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
UWAGA STUDENCI!
BARDZO PROSZĘ O ZAPOZNANIE SIĘ ZE ZMIANAMI SAL. ZMIANY DOTYCZĄ ZAJĘĆ: MGR A. J&amp;Oacute;ZEF&amp;Oacute;W; MGR E. KOŁODZIEJCZYK; MGR K. KURZEJA; MGR B. MAJEWSKA.
&amp;nbsp;
UWAGA!
W dniach 2-6.03.2015 r. zajęcia z mgr B. Kudybą zostają odwołane.
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
UWAGA!
W zakładce Harmonogram znajduje się NOWY HARMONOGRAM. Prosimy o zapoznanie się ze zmianami.
Zmiany obowiązują od poniedziałku tj. 23.02.2015 r.&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
KURS PRZYGOTOWANIA&amp;nbsp;PEDAGOGICZNEGO
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;
&amp;nbsp;</description>
            <pubDate>Fri, 23 Jan 2015 13:17:25 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>Konkurs matematyczny</title>
            <link>http://www.pwsz-ns.edu.pl/ip/21,362,Konkurs_matematyczny.htm&amp;lang=1</link>
            <description>&amp;nbsp;Pracownicy Zakładu Edukacji Matematyczno-Przyrodniczej zorganizowali konkurs na najciekawszy referat z zakresu matematyki. Konkurs był adresowany do uczni&amp;oacute;w gimnazj&amp;oacute;w oraz szk&amp;oacute;ł ponadgimnazjalnych. Łącznie wpłynęło 19 prac,&amp;nbsp; a spośr&amp;oacute;d nich jury w składzie dr hab. Zdzisław Pogoda, dr Jacek Szybowski i mgr Bożena Życzyńska wyłoniło następującą grupę finalist&amp;oacute;w:
Gimnazjum
1. Czy zwierzęta znają matematykę? &amp;ndash; Autorka Dorota Banaś &amp;ndash; ZSS nr 2 im. T. Kościuszki w Limanowej, opiekun Lucyna Abram
2. Matematyka wok&amp;oacute;ł nas - Autorka Weronika Hyc, Gimnazjum im. E. Pawłowskiego w Piątkowej, opiekun Kinga Herzberg
3. Miary dawnej i dziś &amp;ndash; Autor Piotr Mamala, ZSS nr 2 im. T. Kościuszki w Limanowej, opiekun Lucyna Abram
4. Czy zwierzęta znają matematykę? &amp;ndash; Autorka Aneta Porębska, II Zesp&amp;oacute;ł Szk&amp;oacute;ł w Koniuszowej, opiekun Iwona Gągola-Ogorzałek
Szkoły ponadgimnazjalne
1. Niedziesiątkowe systemy liczbowe &amp;ndash; Autor Daniel Słowik, Technikum Informatyczne w Szczawnicy, opiekun Agnieszka Woźniak
2. Święta z matematyką &amp;ndash; Autorka Wiktoria Szewczyk, Zesp&amp;oacute;ł Szk&amp;oacute;ł Ponadgimnazjalnych im. ks. prof. J&amp;oacute;zefa Tischnera w Starym Sączu, opiekun Halina Tischner.

    
        
            
            
            
        
        
            
            
            
        
        
            
            
            
        
    


&amp;nbsp;</description>
            <pubDate>Wed, 21 Jan 2015 12:04:31 +0100</pubDate>
        </item>
        <item>
            <title>KONKURS DLA STUDENTÓW EDUKACJI ARTYSTYCZNEJ</title>
            <link>http://www.pwsz-ns.edu.pl/ip/21,358,KONKURS_DLA_STUDENTOW_EDUKACJI_ARTYSTYCZNEJ.htm&amp;lang=1</link>
            <description>&amp;nbsp;Artystyczna Podr&amp;oacute;ż Hestii&amp;nbsp;to konkurs powołany do życia w 2002 roku zgodnie z ideą&amp;nbsp;Piotra Śliwickiego, prezesa Grupy Ergo Hestia, mecenasa sztuki. Rokrocznie&amp;nbsp;jury składające się z artyst&amp;oacute;w, krytyk&amp;oacute;w, kurator&amp;oacute;w, kolekcjoner&amp;oacute;w wyłania najzdolniejszego studenta ASP, kt&amp;oacute;ry w nagrodę wyjeżdża na miesięczne stypendium do Nowego Jorku.
Przez sześć lat wyłącznym partnerem w projekcie była Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku.&amp;nbsp;W roku 2008 do wsp&amp;oacute;łpracy dołączyła Hiszpania &amp;ndash; firma ubezpieczeniowa DKV Seguros zainaugurowała bliźniaczy konkurs, Grand Tour DKV, na Uniwersytecie w Walencji.&amp;nbsp;Zaowocowało to poszerzeniem puli nagr&amp;oacute;d o stypendia w Gdańsku i Walencji oraz wsp&amp;oacute;lnymi wystawami w obu krajach.
W roku 2009 Artystyczna Podr&amp;oacute;ż Hestii&amp;nbsp;swoim zasięgiem objęła wszystkie Akademie Sztuk Pięknych działające na terenie Polski.&amp;nbsp;W listopadzie tego samego roku Ergo Hestia otrzymała za projekt &amp;bdquo;Artystyczna Podr&amp;oacute;ż Hestii&amp;rdquo;&amp;nbsp;statuetkę w konkursie &amp;bdquo;Sztuka cenniejsza niż złoto&amp;rdquo;, organizowanym przez Fundację Commitment to Europe arts &amp;amp; business oraz Narodowy Bank Polski.
Od 2014 roku udział w konkursie mogą wziąć udział studenci III, IV i V roku wszystkich kierunk&amp;oacute;w artystycznych uczelni w Polsce.
Nagrody
Nagroda Gł&amp;oacute;wna &amp;bdquo; Rezydencja w Nowym Jorku&amp;rdquo; oraz wystawa porezydencyjna w Warszawie 
Zdobywca I miejsca otrzyma nagrodę gł&amp;oacute;wną &amp;ndash; 1-miesięczną rezydencję w Nowym Jorku. W ramach nagrody Organizator opłaca hotel, bilet lotniczy w obie strony, ubezpieczenie na cały czas trwania podr&amp;oacute;ży, kieszonkowe w wysokości 4.000 USD w przeliczeniu na PLN według kursu NBP z dnia poprzedzającego wypłatę oraz pokrywa koszt wizy. Wystawa prac laureata będąca zwieńczeniem odbytej rezydencji zostanie zorganizowana w ustalonym terminie i miejscu najp&amp;oacute;źniej do dnia 15 grudnia 2015r. Wystawa może mieć formułę sprzedażową .
Nagroda Specjalna &amp;bdquo;Rezydencja w Walencji&amp;rdquo; oraz wystawa porezydencyjna w Warszawie
Zdobywca nagrody specjalnej otrzyma 1-miesięczną rezydencję w Walencji. W ramach nagrody Organizator opłaca bilet lotniczy w obie strony, ubezpieczenie na cały czas trwania podr&amp;oacute;ży, kieszonkowe w wysokości 1500 EUR w przeliczeniu na PLN według kursu NBP z dnia poprzedzającego wypłatę. Zakwaterowanie w Walencji zapewnia partner w projekcie, Universidad Polit&amp;eacute;cnica de Valencia. Wystawa prac laureata będąca zwieńczeniem odbytej rezydencji zostanie zorganizowana w ustalonym terminie i miejscu najp&amp;oacute;źniej do dnia 15 grudnia 2015r. Wystawa może mieć formułę sprzedażową.
Spośr&amp;oacute;d wszystkich zgłoszonych prac jury wybiera 20 finalist&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rych prace zostaną pokazane na wystawie finałowej w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, kt&amp;oacute;rej otwarcie nastąpi 11 maja 2015,
Zgłoszenia przyjmujemy drogą on-line do 4 kwietnia 2015. Regulamin konkursu, harmonogram &amp;nbsp;i formularz zgłoszeniowy znajduje się stronie www.artystycznapodrozhestii.pl</description>
            <pubDate>Wed, 21 Jan 2015 10:19:57 +0100</pubDate>
        </item>
    </channel>
</rss>
